Zaznacz stronę

„ Jeśli nie kontrolujesz własnych emocji, nie będziesz kontrolował własnych pieniędzy”
Warren Buffett

Firma McKinsey Global Institute wiele lat temu przeprowadziła badania, trwające ponad 10 lat, podczas których nagrała na wideo ponad 40 000 rozmów handlowych pomiędzy kupującym i sprzedającym. Później każdą z nich przeanalizowała pod kątem najważniejszego czynnika wpływającego na podejmowaną przez kupującego decyzję. Okazało się, że w 100% przypadków, najważniejszym i ostatecznym czynnikiem, jaki wpływa na decyzję kupującego, są emocje. Wniosek, jaki wypłynął z tego badania, brzmiał: wydając pieniądze, najpierw podejmujemy decyzję na podstawie naszych emocji, a dopiero potem uzasadniamy ją racjonalnie. Myśli tak największy w historii świata inwestor giełdowy, Warren Buffett, dowodzą tego badania empiryczne i zachowania konsumentów na rynku, czyli nas wszystkich – pracowników, przedsiębiorców, inwestorów, emerytów czy bezrobotnych.

Ludzie, którzy posiadają duże majątki, własne firmy i aktywa, które przynoszą im bardzo duże przychody, wiedzą o tym od dawna, ale jeszcze do niedawna nikt się tym nie chwalił – bo i dlaczego mieliby za darmo dzielić się wiedzą, której pozyskanie najczęściej kosztowało bardzo dużo, a dodatkowo, kiedy człowiek dostaje coś za darmo, to nigdy tego nie docenia. Jeśli już tę wiedzę przekazywali, to najczęściej z pokolenia na pokolenie w rodzinach o pokoleniowej tradycji biznesowej. Wiedzy o tym, jak prowadzić własnych biznes, inwestować czy zarządzać własnymi pieniędzmi nie znajdziemy bowiem ani w szkole podstawowej, ani w gimnazjum, a tym bardziej w szkole średniej czy na studiach. Oczywiście, mamy przedsiębiorczość w szkole, mamy uczelnie ekonomiczne, które teoretycznie miałyby dostarczyć takich informacji, ale w efekcie wtłaczają niepotrzebną wiedzę, która na koniec dnia bardzo rzadko decyduje o sukcesie przedsiębiorcy – uczą, jakie mamy rodzaje podatków, gdzie trzeba złożyć jaki formularz w urzędzie, czy teorii ekonomicznych, które mają się nijak do rzeczywistości. Nie dowiemy się, korzystając z powszechnej edukacji, jak zarządzać swoimi pieniędzmi, aby nasz majątek ciągle wzrastał, nie dowiemy się, jak stworzyć produkt czy firmę, która odniesie globalny sukces, nie dowiemy się, czym jest dochód pasywny i jak go tworzyć. To informacje, które posiadają tylko ci, którzy w inwestycjach czy we własnym biznesie odnieśli sukces.

Na całe szczęście żyjemy dzisiaj w epoce informacyjnej, a wielu ludzi odnoszących sukcesy dzieli się swoimi doświadczeniami pisząc książki, prowadząc seminaria czy własne szkolenia. Niestety złe wieści są takie, że poza powszechnym szkolnictwem mniej niż 20% z nas szuka wiedzy na własną rękę. Blisko 60% wszystkich polaków przeczytało w zeszłym roku niecałe pół książki, nie wzięło udziału w żadnym seminarium czy szkoleniu, które wychodziłoby poza oficjalny nurt edukacyjny, w którym nie znajdziemy ani krzty informacji o tym, jak stać się człowiekiem bogatym, wolnym i bezpiecznym finansowo.

Dlatego edukacja finansowa, która uczy m.in. jak zarządzać i inwestować własne pieniądze, jak prowadzić własny biznes, żeby nie upadł w pierwszym roku czy jak zarobić na kryzysie, uczy umiejętności, które w XXIw. są tak ważne, jak umiejętność czytania i pisania w poprzednim stuleciu. A misja, jaką za sobą niesie, to eliminacja nieznajomości alfabetu, ale tego finansowego. Tutaj nauka jest przede wszystkim w działaniu i w pracy z własnymi emocjami, a im bardziej mamy rozwiniętą inteligencję emocjonalną, tym bardziej rozwijamy inteligencję finansową, która przesądza o tym, jak poradzimy sobie z finansowymi sukcesami i porażkami oraz o tym, czy co miesiąc mamy wystarczająco dużo pieniędzy, czy nam ich brakuje.

Ale skoro edukacja finansowa nie jest obecna w szkołach i na uczelniach, a niewielu z nas ma komfort relacji z kimś, od kogo moglibyśmy się tego uczyć, to skąd mamy brać tę wiedzę? No, właśnie. Oto 7 sposobów na to, jak rozpocząć swoją drogę do finansowej wolności i bezpieczeństwa:

  1. Poznaj siebie – sprawdź, czy Twoje przekonania na temat pieniędzy ci pomagają czy przeszkadzają? Polska przez prawie 50 lat była państwem komunistycznym, w którym każdy, kto wyróżniał się swoim majątkiem od ogółu, był z założenia kombinatorem, oszustem i wichrzycielem. Niestety, stało się to także przekonaniem większości Polaków, co ma ogromne znaczenie już na samym początku. Dlatego warto odpowiedzieć sobie na kluczowe pytania:
    Czy uważasz, że pieniądze są źródłem zła?
    Co sądzisz o ludziach, którzy mają znacznie więcej pieniędzy od Ciebie?
    Czy wierzysz, że pieniądze szczęścia nie dają, a bycie biednym jest cnotą?
    Jeśli odpowiedzi na te pytania świadczą o Twoich pozytywnych przekonaniach, to bardzo dobrze! Jeśli jest inaczej, musisz rozpocząć pracę nad sobą, która pozwoli zmienić te przekonania i uniknąć auto-sabotażu przez Twoją podświadomość.
  2. Wyłącz telewizor i zacznij czytać – słynny amerykański coach i mentor, Jim Rohn, z pełnym przekonaniem powtarzał przez wiele lat: „Biedni ludzie mają duże telewizory, bogaci – duże biblioteki.” Badania przeprowadzone na temat stylu życia ludzi osiągających sukcesy finansowe potwierdzają to. Prawie każdy badany czyta codziennie przez co najmniej pół godziny, najczęściej rano.
  3. Znajdź swojego mentora – stare polskie powiedzenia mają w sobie także wiele prawdy, również w odniesieniu do pieniędzy. Znane każdemu: „z kim przestajesz, takim się stajesz” świetnie to pokazuje. Jeśli chcesz być bogaty, znajdź sposób na to, aby zaprzyjaźnić się z ludźmi, którzy to bogactwo zdobyli. Poszukaj osoby, od której mógłbyś się uczyć, zaprzyjaźnij się z ludźmi, którzy szukają odpowiedzi na te same pytania. Mentorem może być znany autor, coach czy anioł biznesu, może to być znajomy Ci przedsiębiorca czy inwestor. Takich ludzi możesz znaleźć na przykład w klubach rozwoju inteligencji finansowej, których w Polsce powstaje coraz więcej.
  4. Rozwijaj się – zacznij brać udział w seminariach, konferencjach, targach i szkoleniach, które pomogą ci zdobyć wiedzę z potrzebnego ci obszaru i poznać wielu wspaniałych ludzi. Tylko 5% całego społeczeństwa bierze udział w takich wydarzeniach co najmniej raz na kwartał i… ponad 87% wszystkich tych określanych mianem „milionerów”.
  5. Zacznij zarządzać swoimi pieniędzmi – ponad 40% polaków zalega ze swoimi zobowiązaniami co najmniej 30 dni, co znaczy, że ich płynność oparta jest o postkonsumpcjonizm – najpierw kupują, potem spłacają, ale nie zawsze wystarczy na spłatę tych zobowiązań. Zdobądź wiedzę na temat zarządzania swoimi pieniędzmi i poświęcaj co najmniej 30 minut tygodniowo, aby planować swoje bieżące finanse.
  6. Stwórz swój plan finansowy – aby osiągnąć żądany poziom zamożności, musisz wiedzieć, ile pieniędzy chcesz zdobyć i w jakim czasie, w innym wypadku możesz stać się ofiarą starego chińskiego powiedzenia: „ jeśli nie wiesz dokąd idziesz, to na pewno tam dojdziesz”. Stwórz plan, który będziesz realizował, który pozwoli ci pokrywać bieżące wydatki, pozwoli odłożyć pieniądze na wakacje, nowy samochód, studia Twojego dziecka czy emeryturę. Możesz także skorzystać z pomocy profesjonalnych, niezależnych doradców finansowych.
  7. Zacznij inwestować – bez względu na to, czym zajmujesz się na co dzień, podejmij działania, które pozwolą Ci zacząć pomnażać Twój kapitał. Lokata to nie jedyna bezpieczna forma inwestowania. Jeśli boisz się inwestować, bo nie masz wiedzy – to ją zdobądź i sprawdź, w czym czujesz się najlepiej – nieruchomości, fundusze inwestycyjne, biznes czy papiery wartościowe? Wiedza pozwala obniżyć i kontrolować ryzyko inwestycji – a więc to, czego najbardziej się wszyscy boimy.

Warto wiedzieć, że nie staniemy się wolni finansowo z dnia na dzień, ale dzięki systematycznej pracy nad naszym majątkiem, popełnionym błędom inwestycyjnym i odniesionym porażkom biznesowym. Ci którzy zdobywają ogromny majątek w krótkim czasie (np. w lotto) w 67% procentach wypadków, po kilku latach znajdują się w jeszcze gorszej finansowej sytuacji niż ta, w jakiej byli przed wygraną. A przecież chodzi o to, żeby żyć długo, bogato i szczęśliwie, prawda?

Pin It on Pinterest