Zaznacz stronę

W czasie marcowego Zlotu społeczności Euro Cash odbył się konkurs, podczas którego wyłoniliśmy najbardziej przedsiębiorczych uczestników. Postanowiliśmy Wam ich przedstawić w formie inspirujących wywiadów! Zapisz datę 17-19 czerwiec, aby spotkać się z nami na kolejnym Zlocie!

Magda Balcerzak: Przez 3 dni zabawy zbierałeś pieniądze na wymyślony biznes – jak oceniasz tą zabawę?

barr
Bartłomiej Czapla: Był to rewelacyjny pomysł! Zabawa w wymyślenie pomysłu, a później szukanie inwestorów bardzo zaangażowała wielu ludzi. Dzięki temu nie było to zwykłe szkolenie, gdzie ludzi zwykli siedzieć tylko na prelekcjach i rozmawiać w przerwach, ale porwała ludzi do zrealizowania pewnego większego celu. Nauczyła również wszystkich pewnych lekcji w najlepszy możliwy sposób – poprzez fizyczne zaangażowanie
MB:Dlaczego Wasz pomysł wygrał – jaki był sekret sukcesu?
BC: Przede wszystkim przemyślany biznes. Stworzyliśmy biznesplan realnego biznesu na rozwijającym się rynku, który wyróżniał się od konkurencji i miał rację bytu w rzeczywistym świecie, bo już podobne istniały. Nie stworzyliśmy innowacyjnego samego produktu, bo taki już istnieje, ale sposób jego podania oraz wartość dodaną, której brakuje konkurencji. Dodatkowym ważnym elementem był wyróżniający się marketing podczas zlotu, jak również bardzo duże zaangażowanie całego zespołu. Wszyscy chcieli wygrać i było to widać na każdym kroku.
MB:Czym się zajmujesz na co dzień – czy to w czymś pomogło?
BC: Jestem przedsiębiorcą z krwi i kości. Zaszczepił to we mnie mój świętej pamięci ojciec, który prowadził firmę budowlaną i jako jedyny z całej rodziny wyrwał się z kieratu etatu. Zaszczepił we mnie to pragnienie niezależności i bycia najlepszym w tym co się robi. Przeciętność nigdy go nie zadowalała. Pamiętam jego wyraz twarzy jak dowiadywał się, że dostałem „czwórkę” w szkole. Życie z nim nie było łatwe, ale to dzięki niemu jestem teraz tym, kim jestem.

Jeszcze w liceum, od 18 roku życia próbowałem coś robić swojego. Po kilku latach nauki, porażek i oszustw innych ludzi, poznałem na swojej drodze człowieka, z którym idę dalej tą drogą, teraz już z sukcesami. Poznaliśmy się na studiach ze zarządzania, ja zrezygnowałem po pierwszych roku, on po drugim i nawiązaliśmy współpracę. Od nieco ponad 2 lat prowadzimy razem biznes w branży podłóg. Dobraliśmy się idealnie, uzupełniamy się świetnie, ale mamy też obydwoje bardzo ważne w biznesie cechy – kreatywność, błyskotliwość, wytrwałość i wielką odwagę. To też z powodu naszej sportowej przeszłości. Arek odnosił duże sukcesy w piłce nożnej, a ja grając w bilard.

Zaczynaliśmy totalnie od zera, mieliśmy tylko niszowy produkt, głowę pełną pomysłów i wielkie plany. Zaczęliśmy działać z rozmachem i trochę nabroiliśmy w tak „zastanej” i poukładanej już branży jak podłogi. W pierwszym roku wypracowaliśmy znaczący przychód. W zeszłym roku podwoiliśmy go, a w tym realnie możemy go nawet potroić. Dodatkowo w zeszłym roku zdobyliśmy Złoty Medal Targów Poznańskich jako jedyny produkt w branży podłóg i zostaliśmy wtedy prawdopodobnie najmłodszymi zdobywcami tej nagrody w historii, ja miałem 25 lat, Arek 24. Natomiast w tym roku podpisaliśmy umowę z producentem telewizyjnym i będziemy sponsorem nowego budowlanego reality show, następcy „Bitwy o dom”, który już niedługo będzie emitowany w jednej z największych polskich stacji. To wszystko nie byłoby oczywiście możliwe bez udziału naszego całego zespołu, który coraz dynamiczniej się rozwija i cały czas szukamy ambitnych, utalentowanych osób, które razem z nami chcą zrobić coś dobrego.

A projekt Biura w Zamku jest projektem rzeczywistym, który właśnie organizujemy i z którym już w przyszłym miesiącu startujemy. Jest to dla mnie projekt wyjątkowy, bo będzie wyrażeniem mojej misji, talentów i wartości. Jak również naszej wiedzy i umiejętności. Nasze biznesy rozwijamy tak szybko między innymi dzięki umiejętności wykorzystywania pieniędzy innych ludzi, z tym, że nigdy nie wzięliśmy żadnego kredytu. Wstępny nakład inwestycyjny Biura w Zamku wyniósł ćwierć miliona złotych, ale założyłem sobie, że nie zainwestujemy w niego więcej niż 3 tysiące własnych środków. Startujemy w przyszłym miesiącu, a my zainwestowaliśmy w niego do tej pory… zero złotych. Nie weźmiemy kredytu i nie wpuścimy inwestora. Chcę, żeby ten projekt był dowodem na to, że nie trzeba mieć pieniędzy, żeby robić znaczący biznes. Pieniądze oczywiście są konieczne, ale nie muszą być Twoje. Odpowiadając na pytanie – tak, pomogło 🙂

MB: Jaki jest Twój przepis na sukces – od czego powinien zacząć człowiek, który chce rozpocząć drogę do wolności finansowej ?
BC: Przede wszystkim musi się dobrze zastanowić co chce robić. Dróg do wolności jest wiele, a tylko jedną z nich jest przedsiębiorczość, chociaż według mnie jest ona najlepsza, bo można zacząć od zera i uzyskiwać bardzo wysokie zwroty z inwestycji w bardzo krótkim czasie. A później tylko zbudować zespół, delegować, optymalizować, automatyzować, usamodzielnić i wolność osiągnięta 🙂 Najważniejsze jednak, żeby każdy sobie odpowiedział na pytanie co pragnie w życiu robić, jakie ma mocne i słabe strony. Ja zawsze byłem bardzo ambitny i uwielbiałem rywalizację, ale moją słabą stroną był kontakt z ludźmi, co mogłoby się wydawać, mogłomi przeszkodzić w zostaniu przedsiębiorcą. Byłem nieśmiały, chociaż lubiłem ludzi. Tak bardzo jednak ciągnęła mnie ta wizja prowadzenia firmy, że postanowiłem tą moją nieśmiałość pokonać.

W wieku 18 lat rozpocząłem karierę w branży marketingu sieciowego. Wytrwale uczestniczyłem we wszystkich spotkaniach i szkoleniach. Prowadziłem dużo spotkań, chociaż na początku w ogóle mi nie wychodziły i zraziłem tym do siebie wielu moich znajomych. Pchałem się od początku na scenę, żeby przełamać swoją nieśmiałość. Brałem udział w bardzo wielu szkoleniach z rozwoju osobistego i czytałem książki. Wydałem na to wszystkie moje pieniądze, która zarobiłem grając w bilard. Byłem do tego stopnia zmotywowany, że jeździłem nawet autostopem do innych krajów na szkolenia jak nie miałem wystarczająco pieniędzy. (Tutaj dowód jak dojechaliśmy autostopem do Lizbony: http://bit.ly/1LzRCCH). Pomimo, że pierwsze lata były beznadziejne i wielokrotnie chciałem już zrezygnować, pokonywałem wszystkie przeszkody po drodze, aż osiągałem swoje cele. Paradoksalnie z tych wyjazdów na szkolenia autostopem najbardziej rozwijałem się podczas samej podróży. Nie mając pieniędzy przy sobie, nie masz wyboru – jeśli chcesz dotrzeć do celu czy nawet przeżyć, musiszj odzywać się do ludzi 🙂 Było to jedne z najlepszych doświadczeń w moim życiu.

Po marketingu sieciowym, który bardzo dużo mnie nauczył, chociaż była to kosztowna nauka, nadszedł czas na własny biznes. Po następnych nie udanych próbach, kilku oszustwach wspólników i zmianach branży, w końcu wszystko co w to włożyłem zaczęło procentować i przynosić realne wyniki. Dla mnie przedsiębiorczość jest nie tylko drogą do wolności, ale również moim spełnieniem. Uwielbiam to co robię i każdego dnia wstaję z uśmiechem na ustach. Mam świadomość, że robię coś dobrego, że buduję coś wartościowego, z czego skorzysta bardzo dużo ludzi. Mam chociaż mały wpływ na to, że ich życie staje się lepsze, a ja dzięki temu, uzyskam niedługo wolność finansową.

Każdy jednak musi na początku zastanowić się nad drogą, którą chce podążać, bo cel nie jest najważniejszy. Jest również ważny jak droga, która do niego prowadzi. To pozostawiam już każdemu z Was.

MB: Co myślisz o polskiej przedsiębiorczości?
BC: Uważam, że polski naród jest jednym z najbardziej przedsiębiorczych na świecie. Nie bez powodu wzięłosię powiedzenie, że „polak potrafi”. Jesteśmy ludźmi naprawdę inteligentnymi, którzy potrafią zrobić coś wartościowego. Przeszłość nauczyła nas radzić sobie w każdej sytuacji, a jest to umiejętność bardzo potrzebna w biznesie. Coraz więcej ludzi w Polsce zakłada swoje firmy i radzą sobie, pomimo dużej biurokracji i niesprzyjających warunków do prowadzenia firmy. Coraz więcej polskich firm zdobywa rynki zagraniczne, niektóre są znaczącymi graczami na rynkach światowych,a nawet liderami w swoich branżach. To wszystko udowadnia nasz wielki przedsiębiorczy potencjał. Bardzo chcę pomóc wszystkich nowym polskimprzedsiębiorcom, dlatego tworzymy projekt Biura w Zamku, którego misją jest wspieranie polskiejprzedsiębiorczości. Wierzę w potencjał Polaków i wierzę, że pokażemy wszystkim, że jesteśmy najlepsi na świecie.

 

poznaj nas bliżej: http://eurocash.edu.pl/gra-2/

ZAPISZ SIĘ!

Darmowe porady, kursy online GRATIS oraz finansowe recepty Dr Andrzeja Fesnaka na twój email!

Dołącz do naszego NEWSLETTERA!

Gratulacje! Zapisałe(a)ś się z powodzeniem!

Pin It on Pinterest